Mercedes-Benz CLS 400d 4MATIC: trzecie wcielenie pioniera ze Stuttgartu

Mercedes CLS

(zdj. z kanału Automobile Classics - Youtube)

Zachwycają piękną zgrabną sylwetką, niekiedy sportowym charakterem, innym razem delikatnymi rysami…samochody typu coupe skradły serca wielu kierowców, z tego powodu  producenci idą za ciosem i każdego roku przygotowują dla nas prawdziwą ucztę z nowymi coupe w roli głównej. Są idealne do podróżowania i jazdy po mieście, są obiektem pożądania kobiet i mężczyzn. Nie inaczej jest w przypadku Mercedesa-Benz CLS 400d 4MATIC, który pojawił się właśnie w odświeżonym wcieleniu.

Mercedes – Hipnotyzujące ostre spojrzenie i mocny charakter

Wystarczy spojrzeć na jego przedni pas, aby móc przekonać się, że drzemie w nim nieposkromiony temperament. Spogląda na nas charakternymi reflektorami i zadziera nosa szerokim grillem. Nie gorzej prezentuje się z profilu, który objawia jego wąskie przeszklenia i mocno zbudowane błotniki. Oglądając się za nim, zobaczymy bardzo masywny zderzak, pochyloną szybę i dwie końcówki wydechu.

Uwagę zwracają poziome lampy, które w trzecim wcieleniu Mercedesie-Benz CLS 400d 4MATIC zostały odseparowane od linii samochodu. Elegancji dodają mu wieloramienne obręcze, które w tym przypadku nie mogłyby zostać zastąpione żadnymi innymi, zapewniają mu wyjątkowy urok.

Nic dodać, nic ująć

Wnętrze Mercedesa to prawdziwy majstersztyk, widać, że maczał w nim palce prawdziwy artysta z duszą miłośnika najnowszej technologii. Kokpit z dwiema dyszami nawiewu przypominającymi śmigła turbin przenosi nas w inny wymiar. Oczywiście wszystko jest podświetlane w różnych kolorach i odcieniach. To, jak będzie kokpit wyglądał, decyduje już sam kierowca. W środku znajdziemy również dwa ekrany o dużej rozdzielczości, w tym jeden zastępujący analogowe zegary i drugi pełniący funkcję centrum multimedialnego. Na kierownicy umieszczone zostały przyciski do obsługi ekranów, również pomiędzy fotelami ukryto panel nimi sterujący. Duża ilość funkcji może nieco namieszać w głowie, ale kiedy już opanujemy mnogość możliwości, możemy się cieszyć z naprawdę wysoko komfortowej jazdy. Zadbano też o ponadprzeciętną wygodę kierowcy i pasażerów, uzupełniając fotele w rozbudowaną regulację. Są wyprofilowane w ten sposób, że można w nich zasiąść nie tylko wygodnie, ale również zdrowo dla kręgosłupa. Latem skorzystamy z ich wentylacji, zimą z ogrzewania, a podczas długiej podróży nawet z masażu.

A kolorystyka? Na uwagę zasługuje przede wszystkim biel karoserii, pod którą ukryto czarno-czerwone wnętrze. Coupe wraz z mocną kolorystyką zyskał prawdziwie sportową dynamikę i dominujący charakter.

Pod maską mieszka dominator

Rzędowa szóstka o pojemności 3 litrów, podwójne doładowanie, 9-biegowa przekładnia automatyczna, 340 KM (przy 4400 obr./min.) i 700 Nm (1200-3200 obr./min.)…czy można oczekiwać czegoś więcej? Mercedes do setki rozpędza się w zaledwie 5 sekund. Elektroniczny kaganiec wskazówkę zatrzymuje dopiero przy 250 km/h. Bak ma pojemność 66 litrów i wystarcza w zupełności na długą trasę, z Warszawy do Gdańska i z powrotem dojedziemy na jednym tankowaniu i jeszcze wystarczy na 50-kilometrową wycieczkę za miasto.

Marka Mercedes jest synonimem ponadprzeciętnego komfortu, jednak obecnie  jest to komfort w zupełnie innej odsłonie. Już nie tylko wygoda jest wyznacznikiem jej jakości, lecz również doskonałe właściwości jezdne, pneumatyka współgrająca idealnie z układem kierowniczym i wydajny zespół napędowy. Trzecia odsłona Mercedesa-Benz CLS 400d 4MATIC to dowód na to, że marka podąża za duchem czasu, pomimo że tak długo opierała się zmianom swoich założeń i koncepcji. Zasłużone uznanie za kreatywność połączoną z wciąż ogromną miłością do luksusu i komfortu.

—-
źródło zdjęcia
https://youtu.be/AMRApklHG9k